Back to home
Category

sporty

  • 1 Articles
Rainbow Mountain na własną rękę w 1 dzień

Rainbow Mountain na własną rękę w 1 dzień

Tęczowe góry chodziły za nami od dawna, od czasu kiedy planowaliśmy zobaczyć te niezwykłe formacje skalne w Chinach, w Zhangye Danxia Landform Geological Park, z wizyty w którym zrezygnowaliśmy jednak, gdy dowiedzieliśmy się, że zabroniony jest tam trekking. Patrzeć na góry jak na eksponaty w muzeum z wyznaczonych (i zapewne, jak to w Chinach, zatłoczonych)…

Read More
By Pojechana, 27 lipca 2016 Człowiek od rzeczy niemożliwych, dziennikarka, pasjonatka podróży, miłośniczka gór i cienia palm. Laureatka Travelerów National Geographic Polska w kategorii Blog Roku. Odwiedziła ponad 40 krajów, mieszkała w Angli, Chinach i Francji. W czerwcu 2015 ukazała się jej debiutancka książka "Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin".
  • 10
Laguna Glaciar i Sorata- najfajniejsze miasteczko w Boliwii

Laguna Glaciar i Sorata- najfajniejsze miasteczko w Boliwii

Sorata Na swój ostatni górski przystanek w Boliwii, wybraliśmy niewielkie miasteczko Sorata, leżące u podnóża ośnieżonych sześciotysięczników: Illampu i Ancohuma- dwóch gigantów Cordillery Real. Droga do położonej na wysokości jedynie 2700 metrów  miejscowości (tak nisko w Boliwii jeszcze nie byliśmy!) zapewnia wrażania jak z rolerkostera (i to bez trzymanki)- kilometrami wije się stromo w dół ostrymi jak…

Read More
By Pojechana, 7 lipca 2016 Człowiek od rzeczy niemożliwych, dziennikarka, pasjonatka podróży, miłośniczka gór i cienia palm. Laureatka Travelerów National Geographic Polska w kategorii Blog Roku. Odwiedziła ponad 40 krajów, mieszkała w Angli, Chinach i Francji. W czerwcu 2015 ukazała się jej debiutancka książka "Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin".
  • 1
Chodź, przejdziemy się na to wzgórze

Chodź, przejdziemy się na to wzgórze

Od trzech dni stacjonowaliśmy pośrodku ciągnącego się kilometrami wzdłuż granicy boliwijsko- chilijskiej piaszczystego pustkowia (najbliższym nam miasteczkiem było graniczne Pisiga), które nieudolnie próbowało pełnić funkcję pola uprawnego dla podobno popularnego warzywa, o którym nigdy wcześniej nie słyszałam, czyli quinoa (po polsku komosa ryżowa) i pastwiska dla lam, które raczej nie miały tu szansy nabawić się…

Read More
By Pojechana, 6 czerwca 2016 Człowiek od rzeczy niemożliwych, dziennikarka, pasjonatka podróży, miłośniczka gór i cienia palm. Laureatka Travelerów National Geographic Polska w kategorii Blog Roku. Odwiedziła ponad 40 krajów, mieszkała w Angli, Chinach i Francji. W czerwcu 2015 ukazała się jej debiutancka książka "Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin".
  • 8
Moje pierwsze 5000 – wulkan Tunupa

Moje pierwsze 5000 – wulkan Tunupa

Stoisz w miejscu: wdech, krok do przodu: wydech. Zmuszasz się do każdego wydechu. I kroku. O niczym innym nie myślisz. Nie czujesz zimna, nie czujesz wiatru, który śniegiem z deszczem rzuca Ci w twarz, nie czujesz kamyka, który niespostrzeżenie wślizgnął się do buta, nie czujesz pragnienia. Czujesz twarde jak skała mięśnie nóg i kołatanie serca….

Read More
By Pojechana, 4 maja 2016 Człowiek od rzeczy niemożliwych, dziennikarka, pasjonatka podróży, miłośniczka gór i cienia palm. Laureatka Travelerów National Geographic Polska w kategorii Blog Roku. Odwiedziła ponad 40 krajów, mieszkała w Angli, Chinach i Francji. W czerwcu 2015 ukazała się jej debiutancka książka "Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin".
  • 22
Trekking z widokiem na Lincancabur

Trekking z widokiem na Lincancabur

Read More
By Pojechana, 1 maja 2016 Człowiek od rzeczy niemożliwych, dziennikarka, pasjonatka podróży, miłośniczka gór i cienia palm. Laureatka Travelerów National Geographic Polska w kategorii Blog Roku. Odwiedziła ponad 40 krajów, mieszkała w Angli, Chinach i Francji. W czerwcu 2015 ukazała się jej debiutancka książka "Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin".
  • 1
Mui Ne – tu pokochasz kitesurfing!

Mui Ne – tu pokochasz kitesurfing!

W wietnamskim Mui Ne pierwsze co rzuca się w oczy (poza szyldami restauracji i sklepów wypisanych cyrylicą ze względu na popularność, choć podobno słabnącą, okolicy wśród turystów z Rosji) to długa na kilka kilometrów, biała i… prawie pusta plaża. Pusta, bo silny wiatr tysiącami szpileczek rzuca w nieroztropne ciała plażowiczów drobniutkim piaskiem. Pusta, bo większość wakacjowiczów spędza całe…

Read More
By Pojechana, 16 grudnia 2015 Człowiek od rzeczy niemożliwych, dziennikarka, pasjonatka podróży, miłośniczka gór i cienia palm. Laureatka Travelerów National Geographic Polska w kategorii Blog Roku. Odwiedziła ponad 40 krajów, mieszkała w Angli, Chinach i Francji. W czerwcu 2015 ukazała się jej debiutancka książka "Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin".
  • 25
KIM JESTEM
Nazywam się Aleksandra, mam 38 lat i jestem marzycielką, która ze swojej miłości do podróżowania zrobiła sposób na życie. Zostań ze mną, a pokażę Ci najciekawsze zakątki naszej planety, zarażę pasją, ciekawością świata i dobrą energią.
Moja książka „LAOWAI W WIELKIM MIEŚCIE. ZAPISKI Z CHIN”
POJECHANA Blogiem Roku 2015
II miejsce na Mistrzostwach Blogerów 2018
Pojechana na World Travel Show

Festiwal Podróżników National Geographic

POJECHANY FACEBOOK

Dołącz do Pojechańców!

 

Zapisz się do newslettera i otrzymuj raz w tygodniu list z wskazówkami dotyczącymi jednego z Pojechanych kierunków podróży lub rady, jak zrobić sobie fajne życie. Weź udział w ekskluzywnych konkursach z nagrodami tylko dla Pojechańców.

 

Kliknij TU i zapisz się do newslettera!