Ogrody nie z tego świata. TOP 5 23 komentarze


Ilekroć zwiedzam wielkie miasta, zawsze w końcu przychodzi moment, gdy szukam ukojenia od pędu i zgiełku, gdy potrzebuję zieleni i kontaktu z naturą. Wtedy swoje kroki kieruję do miejskich ogrodów. Wiele z nich jest nie tylko doskonałym miejscem na zaczerpnięcie oddechu, ale i atrakcją turystyczną samą w sobie. Niektóre z nich – jak na przykład futurystyczne Gardens by the Bay w Singapurze – wyglądają jak ogrody nie z tego świata.

Udało się Wam je odwiedzić? Jeśli nie, to macie do tego świetną okazję: 15 maja 2018 roku LOT wystartował z nowym bezpośrednim połączeniem z Polski do Singapuru w bardzo przystępnych cenach. Rejs z Warszawy trwa około 12 h.

Położony w sercu Azji Południowo-Wschodniej Singapur jest doskonałą bazą wypadową do innych miast w Azji, Australii i Nowej Zelandii, a także bardzo ciekawą destynacją turystyczną. Moją ulubioną atrakcją tego miasta-państwa, są właśnie wspomniane ogrody, które zajmują pierwsze miejsce na mojej liście TOP 5 niezwykłych ogrodów.

Warto dodać, że w Singapurze już na lotnisku znajdziemy fantastyczny Ogród Motyli, Ogród Słoneczników, Ogród Kaktusów i Ogród Orchidei (nic dziwnego, że singapurskie Changi już 6 lat z rzędu zostało wybrane najlepszym lotniskiem na świecie). Jeśli również lubicie niezwykłe parki i kompleksy ogrodowe, zapraszam Was w małą podróż dookoła świata.

Ogrody nie z tego świata. TOP 5

1. Singapur – Gardens by the Bay

Gardens by the Bay to futurystyczny kompleks ogrodowy zajmujący 101 hektarów nad Zatoką Marina w Singapurze. Zaprojektowany przez zespół najlepszych architektów, inżynierów i ogrodników z 24 krajów zdaje się znajdować gdzieś w odległej przyszłości

Już z daleka dostrzec możemy finezyjne konstrukcje z betonu i stali porośnięte bujną, tropikalną roślinnością, przywołujące na myśl drzewa z filmów science fiction. To Supertrees, z których największe mają wysokość 50 metrów. Te niezwykłe instalacje są nie tylko największą ozdobą Gardens by the Bay, ale również ekologicznym sercem ogrodów, dostarczającym deszczówkę i energię elektryczną pozyskiwaną dzięki bateriom słonecznym.

Są tu też dwie olbrzymie szklarnie, w których zobaczyć można ponad 220 tysięcy gatunków roślin ze wszystkich stref klimatycznych.

Tekst powstał we współpracy z Polskimi Liniami Lotniczymi LOT.

2. Barcelona – Park Güell

Bramy do Parku Güell to wrota do krainy baśni i fantazji. Ten niezwykły owoc współpracy i przyjaźni przedsiębiorcy Eusebiego Güella i wybitnego artysty Antoniego Gaudiego przenosi odwiedzających na drugi koniec króliczej nory, w świat dziecięcych marzeń. Nieoczywiste kształty, jaskrawe kolory, ceramiczne stwory (jak na przykład słynna salamandra), działają na wyobraźnię. Kręte alejki prowadzą do tajemniczych jaskini, osobliwych budynków i instalacji. Możemy tu też podziwiać panoramę Barcelony, siedząc na „najdłuższej ławce świata”.

3. Portrack House (Szkocja) – Ogród Kosmicznych Spekulacji

Jeden z najbardziej intrygujących współczesnych ogrodów, inspirowany fascynacją prawami rządzącymi kosmosem Ogród Kosmicznych Spekulacji powstał w hrabstwie Dumfries w Szkocji. Ogród jest metaforą otaczającego nas wszechświata. Obrazuje prawa astronomii, fizyki, matematyki i genetyki. Nie ma w nim prostych linii ani kątów prostych, gdyż nie występują one w naturze. Wszystko się w nim wije falami, spiralami i zawijasami. Ogrodowe ścieżki i mostki przypominają podwójną spiralę łańcucha DNA. Potężny, spływający ze wzgórza strumień przedstawia tworzenie się układu słonecznego, a tryskająca woda symbolizuje moment rozszczepienia materii i powstania atomu – powstawanie wszechświata. Dalej woda płynie spokojnie – tak, jak przebiega ewolucja życia na Ziemi. Ogród Kosmicznych Spekulacji pobudza wyobraźnię i zmusza do refleksji nad naszym miejscem we wszechświecie.

4. Szanghaj – Ogród Yuyuan

W miastach tak ogromnych i tak zatłoczonych jak Szanghaj, wyjątkowo docenia się oazy spokoju, takie jak ogród Yuyuan. Przechodzimy zygzakowatym mostkiem, który ma odstraszać złe duchy, mijamy najstarszą w mieście herbaciarnię Huxingting i labiryntem krętych alejek trafiamy w zatopione w gąszczu zieleni ślepe zaułki, na romantyczne altanki z zagiętymi daszkami charakterystycznymi dla budowli z czasów dynastii Ming, wygięte w łuk kamienne mostki i drewniane kładki, z których obserwować możemy kolory ryb migocące w stawach. Bram do tej bajkowej krainy strzegą smocze głowy, a wokół wije się mur w kształcie smoczego ogona.

5. Paryż – Ogród Królewski w Wersalu

Położony na przedmieściach Paryża Pałac Królewski w Wersalu otoczony jest olbrzymimi barokowymi ogrodami, prezentującymi zieleń poskromioną, przyciętą, zniewoloną przez człowieka, wrzuconą w geometryczne kształty. Skala i precyzja projektu zachwyca i niepokoi jednocześnie. Ogród Wersalski to finezyjnie przystrzyżone trawniki, bukszpan i cisy uformowane w kule, stożki i prostopadłościany, setki rzeźb, ogrodowe labirynty, stawy i altanki. To amfiteatry, szerokie aleje, oranżerie i misternie zdobione fontanny – przepych i elegancja godna królów.

A Wy jaki ogród dorzucilibyście do tej listy?


Podoba Ci się? Daj lajka, podaj dalej! Twoja rekomendacja bardzo mnie ucieszy.

Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij TU i zapisz się do newslettera!


O Aleksandra Świstow

Dziennikarka i socjolożka, uzależniona od pisania pasjonatka podróży, miłośniczka gór i rozgadana pilotka wycieczek do Azji. Laureatka Travelerów National Geographic Polska w kategorii Blog Roku. Odwiedziła ponad 40 krajów, mieszkała w Angli, Chinach i Francji. W czerwcu 2015 ukazała się jej debiutancka książka "Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin".


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

23 komentarzy do “Ogrody nie z tego świata. TOP 5