Trip shots: wiosenne Alpy 4 komentarze


Mówi się, że Francja to wspaniały kraj, który ma jednak ogromną wadę- mieszkają w nim Francuzi. Myślę, że moim najlepszym komentarzem do tego powiedzenia jest moje życie osobiste (przez które kroczę z Francuzem właśnie). Znalazłabym jednak bez problemu kilka innych wad Francji, ale że ja zawsze bardziej lubię skupiać się na plusach niż minusach, tak właśnie zrobię. Otóż jednym z niekwestionowanych plusów tego kraju jest fakt, że są w nim Alpy. A Alpy można oglądać i eksplorować z nieustającym zachwytem przez cały rok. I o ile zimowe góry są zdecydowanie magiczne (koniecznie obejrzyj moje zdjęcia z zaśnieżonego Aiguille du Midi), to alpejska wiosna napawa radością i energią obudzonego właśnie piękna. Zresztą zobaczcie sami Trip shoty z Lanslebourg Mont Cenis, Avrieux, Venaus i uroczego włoskiego miasteczka Susa.

Więcej fotek pstrykanych telefonem w podróży szukaj na Pojechanym Instagramie.

 

Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij TU i zapisz się do newslettera!

Podoba Ci się? Podaj dalej! Twoja rekomendacja bardzo mnie ucieszy.

 


O Aleksandra Świstow

Dziennikarka i socjolożka, uzależniona od pisania pasjonatka podróży, miłośniczka gór i rozgadana pilotka wycieczek do Azji. Laureatka Travelerów National Geographic Polska w kategorii Blog Roku. Odwiedziła ponad 40 krajów, mieszkała w Angli, Chinach i Francji. W czerwcu 2015 ukazała się jej debiutancka książka "Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin".

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

4 komentarzy do “Trip shots: wiosenne Alpy

  • Clickweek

    Ja w tym roku miałem okazję pojechać do Włoch w góry i będzie to jeden z moich ulubionych wyjazdów. Udało się wejść samodzielnie na Corna Trentapassi, gdzie widok na pobliskie jezioro był przepiękny oraz wjechałem kolejką na Monte Baldo. Była to chyba najwyższa wysokość, na jakiej dotychczas się znalazłem. Krajobraz porannej mgły i wystających wierzchołków gór był nie do opisania. Jeśli ktoś będzie miał możliwość tam się wybrać, to zdecydowanie polecam. Kolejny bardzo ciekawy wpis i świetna praca! Powodzenia w dalszych podróżach 🙂