Magia zachodów słońca 23 komentarze


Na wschody słońca jestem niestety za leniwa… Mam szansę je obserwować tylko, gdy spędzany w szampańskiej atmosferze zabawy wieczór przeciągnie się do białego (dosłownie) rana. Zachodów słońca wyglądam niemal codziennie. Uwielbiam celebrować ten moment, gdy świat całkowicie zmienia swoje oblicze. Ten moment, gdy jasność ustępuje ciemności siłując się z nią na kolory. Fiolety, róże, czerwienie, żółcie, pomarańcze i niebieskości zalewają niebo. Cały świat zmienia się na chwilę. Zmieniają się barwy, zmieniają się dźwięki, zmienia się rytm. Jedni idą spać, inni budzą się do życia. Świat zasłania kurtyna ciemności lub wprost przeciwnie, rozbłyska milionami świateł. Każdy zachód słońca ma swoją magię, niezależnie od tego czy słońce zatapia się powoli w oceanie, czy chowa w labiryncie miejskiej dżungli. Warto zatrzymać się na chwilę i popatrzeć, posłuchać, mieć tą chwilę tylko dla siebie…

Zapraszam do galerii moich ulubionych zachodów słońca, które udało mi się uwiecznić nie tylko w pamięci, ale i na zdjęciach.

Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij TU i zapisz się do newslettera!

Podoba Ci się? Podaj dalej! Twoja rekomendacja bardzo mnie ucieszy.


O Aleksandra Świstow

Dziennikarka i socjolożka, uzależniona od pisania pasjonatka podróży, miłośniczka gór i rozgadana pilotka wycieczek do Azji. Laureatka Travelerów National Geographic Polska w kategorii Blog Roku. Odwiedziła ponad 40 krajów, mieszkała w Angli, Chinach i Francji. W czerwcu 2015 ukazała się jej debiutancka książka "Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin".

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

23 komentarzy do “Magia zachodów słońca