Twoje najwspanialsze wspomnienie z podróży – KONKURS 3 komentarze


Kiedy mój rozmówca dowiaduje się, że jestem blogerką podróżniczą i że zwiedziłam kawałek świata (choć moim zdaniem wciąż bardzo malutki i naturalnie chcę więcej), bardzo często pada pytanie: „A gdzie/co podobało ci się najbardziej?”, albo: „Jakie jest twoje najwspanialsze wspomnienie z podróży?”. Są to pytania, na które nigdy nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć i zawsze zaczynam od „zależy”, a potem się strasznie motam. No bo jak ustawić w jednym rzędzie i przyporządkować numery od 1 do 10 (czy też raczej od 1 do 100) zupełnie innym doświadczeniom z zupełnie różnych końców świata? Czy podziwianie rozgwieżdzonego nieba na australisjkim Outbacku jest piękniejsze od zaskoczenia wschodem księżyca na boliwijskiej Atacamie? Czy wejście na aktywny wulkan Semeru w Indonezji, który przywitał mnie na szczycie eksplozją, jest ważniejsze od zdobycia Ishinki w Peru, w drodze na szczyt której po raz pierwszy wspinałam się po lodowcu? Czy birmańskie uśmiechy są bardziej promienne od ekwadorskich? Czy kuchnia indyjska jest lepsza od tajskiej? Czy Anchor Wat jest bardziej dostojny od Machu Picchu? Nigdy nawet nie próbowałam rozstrzygać takich sporów. Cieszę się różnorodnością moich doświadczeń, z tym samym wzruszeniem wspominam spotkania z życzliwymi ludźmi w Peru jak i w Kambodży, z tą samą przyjemnością oglądam swoje zdjęcia zachodów słońca z Wietnamu i z Chile. I zawsze, gdy przyciśnięta do muru, przytaczam jakąś naj- historię, na usta cisną mi się kolejne, wcale nie gorsze, inne. Bo to ta inność, ta różnorodność świata, jest moim zdaniem podróżniczym wabikiem. To ona sprawia, że jesteśmy w stanie wyrzec się wiele, czasem zostawić za sobą wszystko, zamknąć za sobą drzwi naszej bezpiecznej, znajomej przystani i wyjechać daleko, najchętniej na tego świata nie jeden koniec.

Czy jechać dalej znaczy podróżować bardziej?

Od kilku tygodni jestem w Europie i zaczynam się zastanawiać, czy rzeczywiście trzeba jechać tak daleko po te wspomnienia, po te przeżycia, po doświadczanie tej inności i różnorodności? Po tylu latach podróżowania dpowiedź jest dla mnie oczywista: NIE! Uważne oczy, ciekawskie uszy wszędzie odnajdą pytania, odpowiedzi na które przyniosą przyjemny dreszcz podróżniczej satysfakcji. Przygodowa dusza wszędzie odnajdzie emocje, które sprawiają, że szybciej bije serce, a z twarzy nie schodzi uśmiech. I tak patrzę na tą zabiedzoną zakładkę „Europa” na moim blogu i kombinuję, jak tu wszystko poukładać, jak zorganizować, żeby poznać mój ojczysty kontynent bliżej. Tak, tak, na razie zostaję w Europie i Europę zamierzam zwiedzać. Aż wstyd się przyznać, że nigdy nie byłam w Austrii, w Słowenii i (co chyba najbardziej niewiarygodne) w Niemczech!

Konkurs: Twoje najwspanialsze wspomnienie z podróży

I dlatego już zazdroszczę zwycięzcom konkursu organizowanego przez wyszukiwarkę hoteli Hotels.com, w którym do wygrania są weekendy dla dwojga w Berlinie i Dreźnie. Aby wziąć udział w konkursie należy wybrać i krótko opisać (maksymalnie 500 znaków) jedno wyjątkowe, niezapomniane wydarzenie z podróży (to ten wybór, którego ja nigdy nie umiem dokonać, ale trzymam za Was kciuki!) i zapisać się do newslettera Hotels.com. Organizator wybierze 5 najlepszych historii, które zostaną opublikowane na Facebooku Hotels.com i poddane głosowaniu czytelników.

Formularz konkursowy znajduje się TU.

Do wygrania jest pakiet dwóch noclegów dla dwóch osób ze śniadaniem w hotelu Alexander Plaza w Berlinie, wraz podwójnym biletem Ecolines (z dowolnego miasta w Polsce obsługiwanego przez przewoźnika do Berlina) – pierwsza nagroda i pakiet dwóch noclegów dla dwóch osób ze śniadaniem w hotelu Swissotel Dresden am Schloss w Dreźnie, wraz z podwójnym biletem Ecolines (z dowolnego miasta w Polsce obsługiwanego przez przewoźnika do Drezna) – druga nagroda.

Gra zdecydowanie warta świeczki, powodzenia!


Artykuł powstał we współpracy z Hotels.com.

Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij TU i zapisz się do newslettera!

Podoba Ci się? Podaj dalej! Twoja rekomendacja bardzo mnie ucieszy.


O Aleksandra Świstow

Dziennikarka i socjolożka, uzależniona od pisania pasjonatka podróży, miłośniczka gór i rozgadana pilotka wycieczek do Azji. Laureatka Travelerów National Geographic Polska w kategorii Blog Roku. Odwiedziła ponad 40 krajów, mieszkała w 3, by w końcu znaleźć swój dom we francuskich Alpach. W czerwcu 2015 ukazała się jej debiutancka książka "Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin".


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 komentarzy do “Twoje najwspanialsze wspomnienie z podróży – KONKURS

  • Globfoterka

    Bardzo przyjemnie się Ciebie czyta 🙂 Absolutnie zgadzam się z tym, że najlepszej przygody można doświadczyć nawet kilka kilometrów od miejsca zamieszkania, na które w pewnym momencie patrzymy przez pryzmat przyzwyczajenia. Jednak dla mnie osobiście pewnego rodzaju „przewaga” innych kontynentów nad Europą polega na tym, że ten świat tak kompletnie różni się od naszego, a przecież funkcjonuje i wcale nie gorzej! Mnie podróż do Indii wzbogaciła o takie poszerzenie horyzontów, świadomość innych kultur, że właściwie otworzyła bramę do świata nowych wrażeń.