Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin 13 komentarzy


Niektórzy marzą żeby polecieć w kosmos, ja mam marzenia bardziej „przyziemne” i zawsze marzyłam o tym, żeby napisać książkę. Przymierzałam się do tego kilka razy, bez efektu aż… aż do Chin! W Państwie Środka tematy same wpadały mi pod nogi, odczepić się ode mnie nie chciały jak gumoleum chińskich barów od podeszwy moich klapek. Pomysły kolejnych wersów, kolejnych rozdziałów spać nie dawały, napotkane szczerbate uśmiechy same prosiły się o zdjęcia, a Wasz międzykontynentalny doping wyrażany w pozytywnych komentarzach na blogu, a czasem wprost, w pytaniach o to kiedy będzie książka, pchały do przodu. I udało się! Jest! Jest piękna (tu wielkie podziękowania dla wszystkich, którzy pracowali nad ostatecznym wyglądem mojego „Laowaia”) i moja! A od 17 czerwca 2015 może też być Wasza. Zapraszam do ksiągarni w całej Polsce i całym internecie, o na przykład TU, możesz też zamówić bezpośrednio u mnie książkę z dedykacją- instrukcje poniżej. „Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin” jest wydany na wysokiej jakości papierze, z kilkuset barwnymi, dużymi fotografiami i w grubej okładce- doskonały pomysł na prezent! A jeśli jesteś akurat w podróży lub mieszkasz za granicą i lepszym rozwiązaniem dla Ciebie jest e-book, możesz go zamówić TU.

O książce

Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin. to zbiór zabawnych historii z mojego życia w jednym z największych miast Chin i reportaży z podróży po Państwie Środka. Opisuję chińską codzienność, która czasem nosi znamiona sportu wyczynowego, komedie komunikacyjnych Laowai w wielkim mieścieomyłek, kulturowe zawirowania i próby oswajania zupełnie innej, niż znana z rodzinnego kraju, wielkomiejskiej rzeczywistości współczesnych Chin. Książka Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin. to swoisty dziennik zdziwień. Przeczytacie w nim o obutych psach, podrabianym ryżu, układaniu się z duchami, przemycie mleka w proszku, targach matrymonialnych, słodyczach nadziewanych pastą z czerwonej fasoli i o tym, co powinien zrobić każdy chiński prawdziwy mężczyzna. Opowiadam o swoich potyczkach i niuansach chińskiej kultury z humorem i dystansem (staram się!), zapraszając do wspólnej podróży po „kraju na końcu świata i nie z tego świata”. Podróży lokalnym zwyczajem bez trzymanki i czasem pod prąd.

Myśl przewodnia „Laowaia” (moja własna) brzmi: „Szukamy innych cywilizacji we wszechświecie a o sobie nawzajem na Ziemi wiemy tak mało. Nie trzeba wcale lecieć w kosmos, wystarczy pojechać do Chin, żeby poczuć się jak w innej galaktyce”. Ale ja Chinami w nim nie straszę, ja je odczarowuję i przybliżam, nie ujmując im nic z ich egzotyki, nie upiększając i nie pudrując im nosa. Starając się jednocześnie przekonać, że nie ma potrzeby bać się tego, czego nie rozumiemy, że trudności mogą bawić i że wszędzie możemy nauczyć się czegoś niezwykłego. Nie tylko w Chinach.

Zapraszam do księgarni w całej Polsce lub do zamawiania książek z dedykacją bezpośrednio u mnie!

Zamów książkę z dedykacją

Książkę „Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin” możesz kupić bezpośrednio u mnie, z imienną, motywującą dedykacją. Możliwa jest wysyłka pocztą lub odbiór osobisty w Warszawie i Wyszkowie, w terminie od 12 stycznia 2017. Aby otrzymać swój egzemplarz „Laowaia”, wpłać należność na moje konto (45 zł za książkę + wysyłkę lub 36 zł za książkę z odbiorem osobistym), a następnie wyślij mi w mailu (blog@pojechana.pl) potwierdzenie przelewu, imię osoby, dla której mam wpisać do książki dedykację i adres wysyłki (jeśli wybierasz tą formę dostawy).

Mój numer konta w mBanku:

Aleksandra Świstow

54 1140 2004 0000 3602 5468 4625

Dziękuję za zaufanie i życzę miłej lektury!

Wasza Pojechana

 

1000 tytułów z rabatem do 33%


O Aleksandra Świstow

Dziennikarka i socjolożka, uzależniona od pisania pasjonatka podróży, miłośniczka gór i rozgadana pilotka wycieczek do Azji. Laureatka Travelerów National Geographic Polska w kategorii Blog Roku. Odwiedziła 40 krajów, mieszkała w 3, by w końcu znaleźć swój dom (choć wciąż nie wie czy na stałe) we francuskich Alpach. W czerwcu 2015 ukazała się jej debiutancka książka "Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin".


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

13 komentarzy do “Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin

  • Magda Kajzer

    „Szukamy innych cywilizacji we wszechświecie a o sobie nawzajem na Ziemi wiemy tak mało. Nie trzeba wcale lecieć w kosmos, wystarczy pojechać do Chin, żeby poczuć się jak w innej galaktyce”. – bardzo podoba mi się ta myśl przewodnia 🙂
    A książkę z pewnością przeczytam! 🙂

  • Dorota

    Jak przeczytałam listę miejscowości , w których będziesz minka mi się zasmuciła, że nie ma Poznania… Widzę, że Ula pytała o Poznań, Wrocław na liście widniej…. Czy to ma znaczyć, żeeee…. w Poznaniu Cię nie zobaczymy :(? Czytam już sporo czasu Twojego bloga i fajnie byłoby móc Cię poznać osobiście i oczywiście posłuchać Twoich opowieści.

    • Aleksandra Świstow Autor wpisu

      Dorota bardzo chciałam przyjechać do Poznania (i na Pomorze Zachodnie przy okazji), ale czas mi się tak skurczył, że już nie mam kiedy 🙁 Następnym razem (kto wie, może już z następną książką) przyjadę na 100%!

  • Kasia

    Świetnie piszesz, naprawdę bardzo podoba mi się Twoj styl oraz język, ktorym się poslugujesz w swoich tekstach, które swoja droga są bardzo dobre i niezmiernie wielce wartosciowe 🙂 Naprawde, zazdroszcze Ci troszkę tego talentu do pisania, ale mam nadzieje, ze jeszcze dlugo dane mi będzie czytanie tego bloga, naprawdę warto 🙂

  • Marek

    Kocham Twojego bloga, naprawdę 🙂 Swietnie piszesz, posiadasz wielki dar, ktorym jest ten Twoj talent do pisania 🙂 Szczerze Ci się muszę przyznac, ze troszkę Ci tego talentu zazdroszczę, tez bym chcial potrafic tak swietnie pisac, jednak troszke mi do tego brakuje 🙂 Miejmy nadzieje, ze za parę lat dorównam Twojemu aktualnemu poziomi 🙂

  • matson

    hej Ola czy możesz polecic jakąś książkę ( czy może znajde dużo informacji w twojej) o życiu w Pekinie, takim codziennym, obyczajach, ciekawych miejscach. Najprawdopodobniej wybiore się na kontrakt do pracy do Pekinu i chciałbym poczytać by się choć trochę przygotować.