Wyspiarskie pożegnanie


To nasz ostatni dzień na wyspach, jutro wracamy do Bangkoku. Próbujemy kupić bilet kolejowy, ale okazuje się, że pociągi trzeba bookować z wyprzedzeniem. Na szczęście szybko znajdujemy tani lot z Surat Thani (linia Nok Air, transfer Koh Phangan- lotnisko w Surat Thani organizuje nam hotel za 700 bht/osoba). Formalności załatwione, możemy ruszyć na pożegnanie z wyspą.

 

 

Wciąż jesteśmy pod wrażeniem plaży w zatoce Haad Khom (na drugi dzień jak i 5 miesięcy później gdy piszę to na blogu) więc powtarzamy wczorajszą trasę. Po drodze stajemy w kilku uroczych punktach widokowych. Na obiad zajeżdżamy do Island View Cabana, z którego rozciąga się bajeczny widok na mierzeję i półwysep Koh Ma. Szkoda, że jedzenie jest bez smaku a nastrój psują setki much. Wracając rzucamy jeszcze okiem na plażę Ao Chaloklum. Nasz faworyt plażowy jest jednak niezagrożony.

 

 

Jeszcze chwila stresu podczas zwrotu powywrotkowego skutera. Jest niewielka rysa na odmalowywanym 100 razy błotniku- jeśli zostanie zauważona będę musiała zapłacić jak za nowy… i to z najwyższej półki! Próbujemy przechytrzyć pracowników wypożyczalni przyjeżdżając na kilka minut przed zamknięciem- po ciemku niewiele przecież widać. Miny nam rzedną gdy mechanicy wyciągają latarki… Latarka nie zastąpi jednak okularów korekcyjnych- nie wiem jak to możliwe ale nie zauważyli rysy! Uff, będzie dodatkowy budżet na gifty dla przyjaciół.

Wieczorna kąpiel w basenie i układamy na kolanie plan zwiedzania Bangkoku- to będą bardzo intensywne dwa dni. A teraz spać.

 

 Cały dziennik z podróży po Tajlandii znajdziesz TU.

 

Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij TU i zapisz się do newslettera!

Podoba Ci się? Podaj dalej! Twoja rekomendacja bardzo mnie ucieszy.


O Aleksandra Świstow

Dziennikarka i socjolożka, uzależniona od pisania pasjonatka podróży, miłośniczka gór i rozgadana pilotka wycieczek do Azji. Laureatka Travelerów National Geographic Polska w kategorii Blog Roku. Odwiedziła ponad 40 krajów, mieszkała w 3, by w końcu znaleźć swój dom we francuskich Alpach. W czerwcu 2015 ukazała się jej debiutancka książka "Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin".

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *